sobota, 29 lipca 2017

Motywacja! - stawiaj sobie małe cele


Nie wszystko od razu da się osiągnąć. Często się zniechęcamy i szybko poddajemy. Nawet jeśli o czymś marzymy, dla wielu osób realizacja tego jest niemożliwa. Uważam, że nie powinno tak być. Kiedyś usłyszałam bardzo mądry cytat: ,,If you can dream it, you can do it" ~~ Walt Disney. Niby taka banalna myśl, ale coś jest w niej niezwykłego. Dzisiaj przygotowałam post refleksyjny z nutką motywacji. Jest o życiu, spełnianiu marzeń. Myślę, że każdemu się przyda.
Jeśli chcemy w życiu coś osiągnąć, musimy uparcie dążyć do celu. Droga nie jest łatwa, zawsze zdarzają się jakieś przeszkody. Sztuką jest, aby podnieść się po porażce. Jednak nie o porażkach chciałam dzisiaj mówić. Najważniejszy jest cel. Każdy z nas powinien je sobie wyznaczać. Dlaczego? Jesteśmy lepiej zorganizowani, wiemy, co chcemy osiągnąć i jest o wiele większa szansa, że to się spełni. 

Jak się okazuje, nie mogą to być byle jakie cele. Każdy punkt powinien być przemyślany zgodnie z naszym stylem życia, osobowością. I w tym miejscu dochodzimy to sedna sprawy i główniej myśli dzisiejszego wpisu - ,,Stawiaj sobie małe cele". Mały cel to taki, którego osiągnięcie nie wymaga dużo czasu. "Dużo" to pojęcie względne, więc może lepiej to sprecyzuje na poniższym przykładzie. 

Mały cel - w tym tygodniu postaram się ograniczyć słodycze
Duży cel - od dzisiaj nie jem słodyczy

Myślę, że nie trudno zauważyć różnicę. Małe cele to tak zwane małe kroki. Osiągnięcie ich nie jest trudne i nie wymaga dużo czasu, a mimo to posuwamy się do przodu. Od początku mówiłam, że cele powinny być indywidualne, bo dla kogoś cały tydzień bez słodyczy to już bardzo długo. W takiej sytuacji małym celem będzie niejedzenie słodyczy przez dobę. Ale co później? Później powinniśmy sobie stopniowo podnosić poprzeczkę. Tak samo jest w szkole. Najpierw uczymy się alfabetu, a dopiero potem czytamy i piszemy. A więc jeśli osiągnąłeś swój mały cel, ciesz się z sukcesu. W końcu to, co zaplanowałeś, udało ci się zrobić! Teraz możesz podnieść poprzeczkę wyżej.

Idea małych celów i zadań od dłuższego czasu siedziała mi gdzieś z tyłu głowy i w końcu udało mi się ją spisać. Chodzi o to, że małe cele o wiele łatwiej osiągnąć i dzięki temu nie zniechęcamy się tak szybko. Nie od razu odkryto Amerykę, dokonał tego Krzysztof Kolumb dopiero w 1492r. Każdy, nawet najmniejszy sukces cieszy i motywuje do dalszego działania. Więc nie przejmuj się, że za pierwszym razem udało ci się przebiec 2 km. Na początek dobre i to, liczy się, że wyszedłeś z domu i pokonałeś lenia. Następnym razem spróbuj zwiększyć dystans choćby o 300 metrów. Pamiętaj, rób wszystko na miarę własnych możliwości. Nie porównuj się do innych, to jest zbędne zwłaszcza na początku. 

Jeśli będziesz realizować swoje małe cele, wkrótce dojdziesz na sam szczyt. Kroki nie muszą być wielkie, ważne, aby były systematyczne i wtedy osiągniesz sukces. Każdy ma inny cel, ale tak samo trudną drogę, by go osiągnąć. Więc nie patrz, jak koleżanka kolejny raz pobiła swój rekord na 15 km, tylko bierz się do działania! Nie trać ani jednego dnia. Życie jest krótkie i tylko od ciebie zależy, jak je wykorzystasz.  

17 komentarzy :

  1. Z tym co piszesz to warto sobie stawiać małe cele by potem iści do przodu i stawiać sobie to większe cele.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe cele są najlepsze i przynoszą największe efekty :) Sama też wolę sobie stawiać częściej małe cele niż od razu wielkie wyzwanie, bo te drugie kończą się po prostu porażką. Bardzo motywujący wpis!
    MOJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Male cele to podstawa. ja sama najpierw chodziłam na bieżni, potem zaczęłam krotko biegać, teraz stopniowo wydłużam czas. I raz jest lepiej, a raz gorzej, ale się nie poddaje. Powoli pre do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie się zgadzam! To prawda, że te małe cele wydają się takim ''niczym'', ale przybliżają do tego dużego celu :)

    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam dosc duzo celow, czasem o niektórych zapominam...

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz bardzo dużo racji, cele i motywacja to dwa klucze do sukcesu, bez nich nawet nie ma opcji pójścia dalej. Jeszcze silna wola jest bardzo ważna, aby być w stanie realizować te nasze cele :)
    Mądrze napisane, popieram ;)

    Zapraszam do siebie:
    porannepogaduszki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cele należy realizować etapami - małymi kroczkami do przodu. W innym przypadku szybko się zniechęcamy. Dobrze napisany post! :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mądrze napisany post. Przemyślany i na temat!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem zbyt bardzo dążymy do celu, mamy jeden duży cel, a brak nam wyznaczonych pomniejszych. Motywacja, dla każdego jest inna i często nam jej brak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto spisać te swoje i małe i duże cele na kartce i co jakiś czas kontrolować, czy coś rusza na przód:))

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się w stu procentach! Warto sobie obierać małe i te większe cele, gdyż małymi kroczkami dojdziemy do tego głównego celu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze powiedziane! <3 Aż miło było czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo wytrwały w dążeniu do swoich marzeń, a przede wszystkim cierpliwy. Wiem że ciężka praca w końcu zaowocuje :)

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com
    obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak najbardziej się zgadzam z tym co napisałaś. Stawiając małe kroki, łatwiej jest osiągnąć duży cel. Powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog, post i twoja osoba ;)

    OdpowiedzUsuń